Pytanie „Pójdziemy na dwór?” - wypowiadane z siłą dwudziestoosobowej grupy bywa bardzo przekonujące, szczególnie kiedy za oknem wspaniała pogoda. Z tyłu głowy drzemie jednak sakramentalne „a co z podstawą programową?”. Z tego powodu lekcje języka polskiego rzadko
odbywają się w otwartej przestrzeni. Może jednak warto pogodzić te dwa obszary? Wymaga to oczywiście dodatkowej pracy i odpowiedniej infrastruktury (np. trawnik, boisko).
Moje doświadczenie dydaktyczne upewnia mnie w przekonaniu, że lekcja języka polskiego nie musi polegać wyłącznie na pisaniu w zeszycie i siedzeniu w ławkach. Dlatego, wyjdźmy z nich!
W niniejszym tekście proponuję kilka działań plenerowych, które z sukcesem można wykorzystać do utrwalenia materiału polonistycznego oraz budowania relacji w grupie rówieśniczej. Kwestia ta wydaje się szczególnie ważna w sytuacji powrotu do szkoły. Poniżej proponuję kilka zadań. Pozostawiają one nauczycielowi dużo możliwości do kreatywności. Można je dostosować do potrzeb każdej przestrzeni (plener, sale o różnej wielkości), wieku uczniów oraz czasu pracy.
Brak recenzji
Używamy plików cookie, aby zapewnić prawidłowe działanie serwisu, analizować ruch i personalizować treści. Wybierz, na co się zgadzasz.
Dowiedz się więcej