Dwie godziny lekcyjne, trzydzieści zadań i ani jednego pytania „a po co nam to“.
Uczniowie dostają kartę i mapę pola z osiemdziesięcioma ponumerowanymi grządkami. Każde rozwiązane zadanie daje liczbę, a ta liczba to numer grządki do zamalowania. Po trzydziestu zadaniach zamalowane pola układają się w dwucyfrową liczbę — numer kryjówki, pod którą ktoś coś schował. Nikt im o tym nie mówi na początku. Sami to widzą, kiedy obraz zaczyna wychodzić spod kredek.
To zmienia sposób, w jaki liczą. Zadanie przestaje być kolejną pozycją do odhaczenia, bo bez niego mapa ma dziurę.
Uczeń sam wyłapuje swój błąd, a Ty nie poprawiasz trzydziestu kart
Pod każdym blokiem pięciu zadań jest suma kontrolna. Uczeń dodaje swoje pięć wyników i porównuje z podaną liczbą. Nie zgadza się — wie, że błąd znajduje się w tych pięciu zadaniach, i wraca do nich sam, zamiast przeglądać całą kartę. Informację zwrotną dostaje co kilkanaście minut.
Jeśli obraz na mapie wychodzi poszrpany, uczeń wie, że popełnił błąd.
Co jest w środku
Jak to rozłożyć na dwie lekcje
Pierwsza: pięć minut na przeczytanie misji na głos, potem bloki 1–3, czyli zadania 1–15. Druga: bloki 4–6, potem zamalowywanie mapy i finał. Mapę warto dać jedną wspólną na grupę zamiast osobnej dla każdego — wtedy liczba wychodzi na oczach całej klasy i to jest ten moment, dla którego robi się takie rzeczy.
Sprawdza się na zajęciach rozwijających zainteresowania, jako powtórka przed sprawdzianem lub jako kreatywna lekcja.
Zakres materiału
Klasa 4: tabliczka mnożenia, dodawanie i odejmowanie pisemne do 1000, dzielenie z resztą, odczyt z tabeli, porównywanie liczb, czas i kalendarz, kolejność działań z nawiasami. Trudność rośnie blok po bloku.